Farmtrac, czyli eko-ciągnik. Oczyszczanie spalin

traktor
Kwiecień 23, 2019 9:36 am

Farmtrac, czyli eko-ciągnik. Oczyszczanie spalin

Spaliny zatruwające powietrze są zmorą czasów współczesnych. Samochody przestają być dobrem luksusowym, w związku z czym coraz więcej osób je posiada. Do zanieczyszczania powietrza w dużej mierze przykładają się stare diesle, które w Polsce stanowią około 40% pojazdów. Ogromna, globalna emisja spalin  powoduje takie obciążenie dla środowiska, że coraz więcej krajów zaczęło wymagać od producentów silników stosowania systemów oczyszczania spalin. Nowe przepisy dotykają też producentów maszyn rolniczych, którzy udoskonalają swoje pojazdy. W silnikach diesla stosuje się głównie układy SCR i DPF.

System SCR

SCR to skrót od: Selektywna Redukcja Katalityczna. Jest to proces, w którym szkodliwe tlenki azotu redukowane są do postaci wody i azotu. Redukcja odbywa się w katalizatorze SCR dzięki dyszy, która wtryskuje z dodatkowego zbiornika roztwór mocznika. Popularnie substancja ta nazywana jest AdBlue. Reaguje ona chemicznie dzięki działaniu wody i ciepła, czego efektem jest wytwarzany amoniak. To właśnie amoniak wchodzi  w reakcję ze szkodliwym tlenkiem azotu i redukuje go do wcześniej wspomnianej, nieszkodliwej wody i azotu. Systemowi SCR daleko jednak do ideału. Wymaga on znalezienia miejsca w konstrukcji, w którym zostanie umieszczony dodatkowy zbiornik na mocznik. Dodatkowo do procesu niezbędne jest stosowanie katalizatora utleniającego DOC. System ten nie jest też oszczędny w eksploatacji – użytkownik musi często tankować mocznik. Podzespoły systemów SCR są przy tym wszystkim stosunkowo awaryjne, dochodzą więc koszty wymiany podzespołów i okresy przestoju pojazdu.

System DPF

System DPF to najprościej mówiąc: filtr cząstek stałych. Montuje się go w układach wysokoprężnych, gdzie odpowiedzialny jest za oczyszczanie spalin z cząstek sadzy i popiołu. Filtr w maszynach rolniczych Farmtrac ma postać przestrzennej struktury z dużą powierzchnią całkowitą ścianek. Zanieczyszczenia z sadzy po prostu osiadają na włóknach filtra. System DPF ma szereg zalet. Technologia pasywnego oczyszczania spalin sprawia, że filtr sam się regeneruje. To z kolei przekłada się na niezwykle niskie koszty eksploatacji. Filtr można bowiem serwisować do 3000 h. Maszyna z DPF nie potrzebuje też tłumika wydechowego, co jest kolejną oszczędnością.